O co chodzi z tą ustawą o dostępności?

EAA, czyli europejska ustawa o dostępności, zobowiązuje firmy do dostosowania stron internetowych do potrzeb wszystkich użytkowników. Od 2025 to obowiązek m.in. dla sklepów online, banków, platform i serwisów usługowych.

Ale zapomnijmy na chwilę o przepisach. Dostępność cyfrowa to po prostu zadbanie o to, żeby każdy mógł z Twojej strony swobodnie skorzystać.

To jak obniżenie krawężnika przy przejściu dla pieszych, korzystają z niego osoby na wózkach, ale też dzieci na hulajnogach, rodzice z wózkami czy ktoś, kogo bolą kolana. Na stronie to oznacza np. większy kontrast, możliwość obsługi klawiaturą czy zrozumiałe opisy obrazów, które wczytują się wolniej.

Szacuje się, że nawet 10 milionów Polaków może mieć trudność z obsługą niedostosowanej strony. To nie tylko osoby z niepełnosprawnościami to także seniorzy, osoby z dysleksją, ADHD, po kontuzjach, albo po prostu w pośpiechu i stresie.

Możesz podejść do tego, jak do spełnienia wymogów, ale możesz potraktować to jak ułatwienia dające Twojej przestrzeni online więcej możliwości.

Zmień zgody